Redaktor Grywamy.eu Opublikowano 3 Lipca Udostępnij Opublikowano 3 Lipca Gaming Steam Machine zalicza awarię, Fani nazywają ją Czerwoną Linią Śmierci 3 lipca 2026, 22:07 · Redakcja Grywamy.eu · Grywamy.eu Steam Machine zalicza pierwszą poważną awarię. Ma już nawet nazwę: Czerwona Linia Śmierci Steam Machine dopiero co zadebiutował, a już doczekał się pierwszej poważnej awarii. Gracze błyskawicznie nadali jej nazwę „Czerwona Linia Śmierci”, nawiązującą do podobnej przypadłości Xboxa 360. Jeden z pierwszych użytkowników, me_hill z Reddita, otrzymał swoje urządzenie, ale niestety już po 20 minutach przestało ono działać. Po zainstalowaniu najnowszej aktualizacji systemowej na przednim pasku świetlnym konsoli pojawiła się czerwona linia, co szybko zaowocowało określeniem „Red Line of Death” („Czerwona Linia Śmierci”). me_hill najpierw spędził 5 minut w No Man's Sky, a potem zainstalował dostępną aktualizację. Po tym zabiegu sprzęt całkowicie się zepsuł. me_hill napisał: „Jeśli wciąż czekacie w kolejce na swoją sztukę, spójrzcie na to z dobrej strony - przynajmniej zdążą wyeliminować takie problemy”. Jak zauważyło Digital Foundry, czerwona dioda po prawej stronie paska świetlnego nie jest przypadkowa. To kod błędu, który ma pomóc użytkownikom zidentyfikować usterkę. Zgodnie z dokumentacją pomocy technicznej oznacza on wykrycie awarii układu graficznego (GPU). Zgadzałoby się to z relacją me_hilla, który potwierdził, że konsola nie wyświetla już obrazu na monitorze, co może wskazywać właśnie na uszkodzenie GPU. Komentujący proponują różne sposoby rozwiązania problemu, jednak najbardziej rozsądną radą wydaje się kontakt z pomocą techniczną Valve i wymiana urządzenia na nowe. Może to jednak okazać się utrudnione, bo liczba wyprodukowanych Steam Machine jest ograniczona. Sytuacja może wywołać dreszcze u osób, które pamiętają słynny Red Ring of Death z Xboxa 360 lub rzadziej spotykany Yellow Light of Death z PlayStation 3. Co ciekawe, sam me_hill przyznał, że padł kiedyś ofiarą również tej pierwszej awarii. Na razie trudno ocenić skalę problemu, ponieważ każda nowa premiera sprzętowa wiąże się z pewnym odsetkiem wadliwych egzemplarzy. Cytuj Odnośnik do komentarza https://grywamy.eu/topic/1003-steam-machine-zalicza-awarie-fani-nazywaja-ja-czerwona-linia-smierci/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gaming Steam Machine zalicza awarię, Fani nazywają ją Czerwoną Linią Śmierci 3 lipca 2026, 22:07 · Redakcja Grywamy.eu · Grywamy.eu Steam Machine zalicza pierwszą poważną awarię. Ma już nawet nazwę: Czerwona Linia Śmierci Steam Machine dopiero co zadebiutował, a już doczekał się pierwszej poważnej awarii. Gracze błyskawicznie nadali jej nazwę „Czerwona Linia Śmierci”, nawiązującą do podobnej przypadłości Xboxa 360. Jeden z pierwszych użytkowników, me_hill z Reddita, otrzymał swoje urządzenie, ale niestety już po 20 minutach przestało ono działać. Po zainstalowaniu najnowszej aktualizacji systemowej na przednim pasku świetlnym konsoli pojawiła się czerwona linia, co szybko zaowocowało określeniem „Red Line of Death” („Czerwona Linia Śmierci”). me_hill najpierw spędził 5 minut w No Man's Sky, a potem zainstalował dostępną aktualizację. Po tym zabiegu sprzęt całkowicie się zepsuł. me_hill napisał: „Jeśli wciąż czekacie w kolejce na swoją sztukę, spójrzcie na to z dobrej strony - przynajmniej zdążą wyeliminować takie problemy”. Jak zauważyło Digital Foundry, czerwona dioda po prawej stronie paska świetlnego nie jest przypadkowa. To kod błędu, który ma pomóc użytkownikom zidentyfikować usterkę. Zgodnie z dokumentacją pomocy technicznej oznacza on wykrycie awarii układu graficznego (GPU). Zgadzałoby się to z relacją me_hilla, który potwierdził, że konsola nie wyświetla już obrazu na monitorze, co może wskazywać właśnie na uszkodzenie GPU. Komentujący proponują różne sposoby rozwiązania problemu, jednak najbardziej rozsądną radą wydaje się kontakt z pomocą techniczną Valve i wymiana urządzenia na nowe. Może to jednak okazać się utrudnione, bo liczba wyprodukowanych Steam Machine jest ograniczona. Sytuacja może wywołać dreszcze u osób, które pamiętają słynny Red Ring of Death z Xboxa 360 lub rzadziej spotykany Yellow Light of Death z PlayStation 3. Co ciekawe, sam me_hill przyznał, że padł kiedyś ofiarą również tej pierwszej awarii. Na razie trudno ocenić skalę problemu, ponieważ każda nowa premiera sprzętowa wiąże się z pewnym odsetkiem wadliwych egzemplarzy.
Rekomendowane odpowiedzi