Redaktor Grywamy.eu Opublikowano 7 Lipca Udostępnij Opublikowano 7 Lipca Gaming Zwolnienia w ZeniMax: Fani obawiają się o przyszłość The Elder Scrolls Online 7 lipca 2026, 17:43 · Redakcja Grywamy.eu · Grywamy.eu Branża gier wideo przechodzi obecnie przez okres intensywnych zwolnień, które dotykają największe studia. Wśród poszkodowanych znalazło się ZeniMax, które przechodzi fundamentalną przebudowę. Sytuacja ta budzi poważne obawy o przyszłość The Elder Scrolls Online (ESO), gry MMORPG, która zadebiutowała w 2014 roku. W zeszłym roku studio doświadczyło znaczących zwolnień ze strony Microsoftu, co doprowadziło również do skasowania obiecującego Projektu Blackbird. Po tamtym kryzysie, w celu utrzymania się na rynku, ZeniMax wprowadziło zmiany w systemach płatności i zawartości, które gracze przyjęli pozytywnie. Jednak niedawno zespół odpowiedzialny za ESO stracił połowę swoich pracowników. Informację tę przekazała Katherine Souza, deweloperka z ZeniMax, wyrażając jednocześnie niepewność co do własnej przyszłości i zdolności tak małego zespołu do dalszego sensownego działania. Wśród zaangażowanej społeczności graczy oraz deweloperów, którzy pozostali w firmie, panuje przekonanie, że przyszłość ESO jest zagrożona. Wielu obawia się, że Microsoft zamierza jedynie „doić” tytuł, czerpiąc zyski, zanim ostatecznie go wygasi, zamiast realizować zapowiadane zmiany. Mimo tych problemów, The Elder Scrolls Online nadal przyciąga uwagę. Nawet 12 lat po premierze, gra jest w stanie zgromadzić do 20 tysięcy graczy jednocześnie na platformie Steam. Ostatecznie, produkcja jest traktowana jako produkt, który można wygasić bez względu na zaangażowanie społeczności. Cytuj Odnośnik do komentarza https://grywamy.eu/topic/1040-zwolnienia-w-zenimax-fani-obawiaja-sie-o-przyszlosc-the-elder-scrolls-online/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gaming Zwolnienia w ZeniMax: Fani obawiają się o przyszłość The Elder Scrolls Online 7 lipca 2026, 17:43 · Redakcja Grywamy.eu · Grywamy.eu Branża gier wideo przechodzi obecnie przez okres intensywnych zwolnień, które dotykają największe studia. Wśród poszkodowanych znalazło się ZeniMax, które przechodzi fundamentalną przebudowę. Sytuacja ta budzi poważne obawy o przyszłość The Elder Scrolls Online (ESO), gry MMORPG, która zadebiutowała w 2014 roku. W zeszłym roku studio doświadczyło znaczących zwolnień ze strony Microsoftu, co doprowadziło również do skasowania obiecującego Projektu Blackbird. Po tamtym kryzysie, w celu utrzymania się na rynku, ZeniMax wprowadziło zmiany w systemach płatności i zawartości, które gracze przyjęli pozytywnie. Jednak niedawno zespół odpowiedzialny za ESO stracił połowę swoich pracowników. Informację tę przekazała Katherine Souza, deweloperka z ZeniMax, wyrażając jednocześnie niepewność co do własnej przyszłości i zdolności tak małego zespołu do dalszego sensownego działania. Wśród zaangażowanej społeczności graczy oraz deweloperów, którzy pozostali w firmie, panuje przekonanie, że przyszłość ESO jest zagrożona. Wielu obawia się, że Microsoft zamierza jedynie „doić” tytuł, czerpiąc zyski, zanim ostatecznie go wygasi, zamiast realizować zapowiadane zmiany. Mimo tych problemów, The Elder Scrolls Online nadal przyciąga uwagę. Nawet 12 lat po premierze, gra jest w stanie zgromadzić do 20 tysięcy graczy jednocześnie na platformie Steam. Ostatecznie, produkcja jest traktowana jako produkt, który można wygasić bez względu na zaangażowanie społeczności.
Rekomendowane odpowiedzi