Redaktor Grywamy.eu Opublikowano 16 Lipca Udostępnij Opublikowano 16 Lipca Gaming Twórca Dragon Age: EA nie wierzyło w markę, sukcesy zaskakiwały 16 lipca 2026, 16:57 · Redakcja Grywamy.eu · Grywamy.eu David Gaider: Electronic Arts nie wierzyło w Dragon Age, sukcesy zaskakiwały David Gaider, twórca serii Dragon Age, podzielił się w zeszłym tygodniu swoimi przemyśleniami na temat przyszłości sagi. Zdaniem dewelopera, Electronic Arts od początku traktowało markę po macoszemu, nie mając żadnych oczekiwań nawet w obliczu sukcesu. Gaider uważa, że na kolejnego Dragon Age’a nie ma już co liczyć, przynajmniej dopóki IP pozostaje w rękach EA. Taka opinia wynika między innymi z mieszanego odbioru gry Straż Zasłony, która miała premierę półtora roku temu. Deweloper określa najnowszą część jako porażkę, co w jego ocenie, w połączeniu z wcześniejszym podejściem wydawcy, pozwala uznać serię za martwą na chwilę obecną. Gaider wspomina, że EA nigdy nie rozumiało Dragon Age’a ani jego Fanów. Przykładem jest wypowiedź Andrew Wilsona sprzed roku, który twierdził, że Straż Zasłony zawiodła przez brak planowanego trybu wieloosobowego. Gracze z przekąsem patrzyli na potencjalny multiplayer jeszcze zanim z niego zrezygnowano. Mimo to, gry z serii Dragon Age często sprzedawały się lepiej, niż zakładało EA, co zawsze zaskakiwało wydawcę. Inkwizycja, wydana w 2014 roku, pozostaje jedną z najbardziej udanych gier BioWare’u, lecz EA traktowało każdy sukces marki jako czysty przypadek, jednocześnie wytykając błędy twórcom. Gaider cytuje szefa marketingu, który mówił o "nakładaniu szminki na świnię", aby sprzedać grę. Dragon Age, jako bardziej tradycyjny RPG, był dla EA trudny do zrozumienia, co skutkowało różnicami w tempie rozgrywki i mechanikach między częściami, a w konsekwencji mieszanymi opiniami graczy. W przeciwieństwie do Mass Effecta, gdzie firma zawsze znajdowała wymówki dla słabszych wyników. Gaider, który odszedł z zespołu Dragon Age’a po premierze Inkwizycji, aby dać szansę młodszym twórcom, dziś przyznaje, że chętnie wróciłby do serii. Stawia jednak warunek: nie pod skrzydłami EA. Twórca zakłada powrót do mrocznych korzeni świata przedstawionego, za które Fani pokochali Dragon Age: Początek z 2009 roku. Cytuj Odnośnik do komentarza https://grywamy.eu/topic/1147-tworca-dragon-age-ea-nie-wierzylo-w-marke-sukcesy-zaskakiwaly/ Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gaming Twórca Dragon Age: EA nie wierzyło w markę, sukcesy zaskakiwały 16 lipca 2026, 16:57 · Redakcja Grywamy.eu · Grywamy.eu David Gaider: Electronic Arts nie wierzyło w Dragon Age, sukcesy zaskakiwały David Gaider, twórca serii Dragon Age, podzielił się w zeszłym tygodniu swoimi przemyśleniami na temat przyszłości sagi. Zdaniem dewelopera, Electronic Arts od początku traktowało markę po macoszemu, nie mając żadnych oczekiwań nawet w obliczu sukcesu. Gaider uważa, że na kolejnego Dragon Age’a nie ma już co liczyć, przynajmniej dopóki IP pozostaje w rękach EA. Taka opinia wynika między innymi z mieszanego odbioru gry Straż Zasłony, która miała premierę półtora roku temu. Deweloper określa najnowszą część jako porażkę, co w jego ocenie, w połączeniu z wcześniejszym podejściem wydawcy, pozwala uznać serię za martwą na chwilę obecną. Gaider wspomina, że EA nigdy nie rozumiało Dragon Age’a ani jego Fanów. Przykładem jest wypowiedź Andrew Wilsona sprzed roku, który twierdził, że Straż Zasłony zawiodła przez brak planowanego trybu wieloosobowego. Gracze z przekąsem patrzyli na potencjalny multiplayer jeszcze zanim z niego zrezygnowano. Mimo to, gry z serii Dragon Age często sprzedawały się lepiej, niż zakładało EA, co zawsze zaskakiwało wydawcę. Inkwizycja, wydana w 2014 roku, pozostaje jedną z najbardziej udanych gier BioWare’u, lecz EA traktowało każdy sukces marki jako czysty przypadek, jednocześnie wytykając błędy twórcom. Gaider cytuje szefa marketingu, który mówił o "nakładaniu szminki na świnię", aby sprzedać grę. Dragon Age, jako bardziej tradycyjny RPG, był dla EA trudny do zrozumienia, co skutkowało różnicami w tempie rozgrywki i mechanikach między częściami, a w konsekwencji mieszanymi opiniami graczy. W przeciwieństwie do Mass Effecta, gdzie firma zawsze znajdowała wymówki dla słabszych wyników. Gaider, który odszedł z zespołu Dragon Age’a po premierze Inkwizycji, aby dać szansę młodszym twórcom, dziś przyznaje, że chętnie wróciłby do serii. Stawia jednak warunek: nie pod skrzydłami EA. Twórca zakłada powrót do mrocznych korzeni świata przedstawionego, za które Fani pokochali Dragon Age: Początek z 2009 roku.
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.